Newsletter

Nasz repertuar w Twojej skrzynce ;-)


Sondujemy

Jak dowiadujesz się o projekcjach?
 
Magiel 03/99 - Overground Email

Pierwszy, który pamiętam to Pulp Fiction... Później inne. Te najsłynniejsze: Dym, Brooklyn Boogie, Truposz; Zagubiona Autostrada, Nagi Instynkt oraz te tylko dla najwierniejszych widzów: Czysta Formalność, Miasto Zagubionych Dzieci czy Krwawy Romeo. Od czasu do czasu jakiś przegląd: Tarkowski, Bergman, Wajda.... Ponad 150 filmów. Czasem przerażający tłum, czasem projekcja dla kilku osób. Studenckie Kino OVERGROUND. Takim je pamiętam.

Historia kina na naszej uczelni sięga lat 70. Regularne seanse r,' auli VII. Tym co z niego pozostało, to zielone fotele, które do dziś możecie zobaczyć porozrzucane na korytarzach na wszystkich piętrach. Zlikwidowane odradzało się w najróżniejszych miejscach. Raz to był Hades, kiedy indziej Aula I. Aż wreszcie 5 lat temu grupa zapaleńców z NZS-u postanowiła, żeby spróbować jeszcze raz. Tak narodził się OVERGROUND.

Po raz pierwszy usłyszałem o nim będąc jeszcze w ogólniaku. To trafiało do wyobraźni licealisty. Kino, w którym możesz wyświetlać filmy, które chcesz, do którego przychodzą twoi przyjaciele. Kiedy przyszedłem pierwszy raz do biura okazało się, że praktycznie wszyscy prowadzący kino przed nami odeszli. Zebraliśmy się więc w kilka osób i zaczęliśmy niemal wszystko od początku. Te pierwsze seanse, to niemal branie udziału w cudzie tworzenia. Kiedy widzowie wychodzili wzruszeni, przejęci czy roześmiani byliśmy bardziej dumni z wyświetlanych przez nas filmów niż ich reżyserowie. Ktoś rzucił hasło: Stwórzmy "miejsce magiczne". Pomysłami, pasją oraz ciągłym poszukiwaniem staraliśmy się zrekompensować widzom niewygodne krzesła.

Zaczęliśmy od uzyskania statusu Dyskusyjnego Klubu Filmowego. To dało nam dostęp do filmów zgromadzonych w Filmotece Narodowej, niemal całe kino europejskie, niestety bez amerykańskiego. Ten pierwszy okres to też wyjazdy do Łodzi i organizacja Przeglądu Etiud Łódzkiej Szkoły Filmowej. W OVERGROUNDZIE pokazujemy pierwsze dzieła Kieślowskiego, Wajdy , Polańskiego. Oni tez kiedyś mieli po dwadzieścia lat. Chcąc odróżnić się od innych kin wracamy do starego, wypróbowanego zwyczaju wyświetlania kronik filmowych. Przyjmujemy zasadę, że najśmieszniejsze będą to z przed 40 lat.

Zaczynają przychodzić do nas inni studenci. Proponują własne imprezy. Tak było z Miłoszem Zabłockim oraz jego Festiwalem Filmów Amatorskich "Oskariada". Kino zafundowało nagrodę "Telesubiektyw" czyli wsparcie 3 najważniejszych cech młodego artysty: wiedzy o filmie (dożywotni karnet do OVERGRONDU), dostępu do środków produkcji (2 czyste kasety wideo) oraz inwencji twórcza (krata piwa). Otrzymał ją legendarny już film "Baja Bongo". Podobnie rozpoczęła się nasza współpraca z Kołem Marketingu i organizacja pokazu najlepszych filmów reklamowych z festiwalu w Cannes "Reklama pod Choinką". Takim kinem byliśmy i takim staramy się pozostać. Nie dotknięci plagą inflacji (cena 5 zł utrzymuje się ponad 2 lata), otwarci na Wasze propozycje, poszukujący wszystkiego tego, co ciekawe w świecie kina i co moglibyśmy Wam pokazać… Ostatnio kolega zapowiedział, że nie pójdzie na "Ogniem i Mieczem". Zaczeka, aż go pokażemy w OVERGROUNDZIE.